Translate

środa, 17 lutego 2016

Cuda, cudeńka

     Te nasze comiesięczne spotkania stały się już nałogiem.Jest to okazja do obżarstwa...heheheeh....., ploteczek, wymiany doświadczeń i pochwalenia się nowymi robótkami. Tak było i dziś. Stół suto zastawiony, (torcik Basi K.)...


    ...pyszna herbatka i robótki.

    Najpierw sukienka wykonana przez Basię W. Świetny model, twarzowy kolor włóczki i wiele godzin pracy.Niby prosta rzecz,ale to nie lada sztuka wydziergać na drutach taką sukienkę z oryginalnymi kieszeniami,




  Basia W. zaprezentowała też ostatnio wykonaną biżuterię, między innymi cudne kolczyki z koralików.




  Nasza gospodyni zaś uraczyła nas nie tylko słodkościami, lecz także oryginalnymi dziełami wyszperanymi gdzieś w kufrze babuni. Oto piękna serweta z ciekawym haftem.



     Basia K. mogła się pochwalić także nowym sweterkiem wykonanym drutami.....



     .....oraz szydełkowymi poduszkami.




     Ja zaś obrazkiem - haft krzyżykowy (dzieło jeszcze nieoprawione).


  Jak widać na załączonych obrazkach, nie próżnujemy i - powiem nieskromnie - nasze ręce tworzą fajne rzeczy.

Do zobaczenia następnym razem.Pozdrawiam.