xxxxx A ja dołączam się do Ciebie Teresko ! Moja klasa miała więcej szczęścia bo mieliśmy wspaniałą wychowawczynię. Zdrówka Pani Jadwigo i pociechy z wnuków !
Translate
środa, 23 grudnia 2015
czwartek, 17 grudnia 2015
Świąteczne ozdoby
Święta tuż tuż, więc na wielu blogach można oglądać piękne bombki, łańcuchy i inne ozdoby na choinkę. Ja nie mogę się niczym pochwalić, nie zdążyłam nic stworzyć, ale za to moja koleżanka Basia W. zrobiła śliczne papierowe bombki. Ma ich mnóstwo.
U mojej córki królują choinki, te papierowe i te z metalu służące jako świeczniki, bardzo pomysłowe zresztą.
Przypomniałam, że też mam bardzo oryginalną choinkę, wykonaną z makaronków i pomalowaną na srebrno. Dostałam ją kilka lat temu od Muszelki (pozdrawiam Cię Kasiu, dawno nie kontaktowałyśmy się) i wyciągam ją z pudła przed każdymi świętami.
U Basi W. podejrzałam też nową biżuterię z koralików. Bardzo mi się podoba ten naszyjniczek w kolorze czerwieni.
To dziś na tyle, pozdrawiam.
U mojej córki królują choinki, te papierowe i te z metalu służące jako świeczniki, bardzo pomysłowe zresztą.
Przypomniałam, że też mam bardzo oryginalną choinkę, wykonaną z makaronków i pomalowaną na srebrno. Dostałam ją kilka lat temu od Muszelki (pozdrawiam Cię Kasiu, dawno nie kontaktowałyśmy się) i wyciągam ją z pudła przed każdymi świętami.
Jak widać, jest wiele sposobów na ozdobienie choinki bądź mieszkania, aby stworzyć miły świąteczny nastrój.
To dziś na tyle, pozdrawiam.
środa, 9 grudnia 2015
SKOŃCZYŁAM
HURAAAAAA !!!!!!
Skończyłam obrus.
Mogę go wreszcie zaprezentować.
Duma mnie rozpiera :), naprawdę jestem szczęśliwa i dlatego,że go skończyłam, i dlatego,że mi się podoba. 3 miesiące pracy nie poszły na darmo.
Dane techniczne: kordonek nowosolski nr 4, zużyłam 2 i pół szpuli (jakieś 3000 m bieżących), szydełko nr 1,5.Wymiary: 200 x 148 cm.
Skończyłam też tunikę.
Taki sobie pasiasty, z resztek włóczki, za to ciepły, przyda się zimą do leginsów. robiłam go na okrągło od góry, druty 4,0 mm, u dołu boki rozcięte.
Teraz zabieram się za kolejne rzeczy. Na drutach będzie tunika dla córki, szydełkiem kolejna serweta (też duża), a w szufladzie czeka wzór graficzny i mulina na obraz.
Pozdrawiam.
Skończyłam obrus.
Mogę go wreszcie zaprezentować.
Duma mnie rozpiera :), naprawdę jestem szczęśliwa i dlatego,że go skończyłam, i dlatego,że mi się podoba. 3 miesiące pracy nie poszły na darmo.
Dane techniczne: kordonek nowosolski nr 4, zużyłam 2 i pół szpuli (jakieś 3000 m bieżących), szydełko nr 1,5.Wymiary: 200 x 148 cm.
Skończyłam też tunikę.
Taki sobie pasiasty, z resztek włóczki, za to ciepły, przyda się zimą do leginsów. robiłam go na okrągło od góry, druty 4,0 mm, u dołu boki rozcięte.
Teraz zabieram się za kolejne rzeczy. Na drutach będzie tunika dla córki, szydełkiem kolejna serweta (też duża), a w szufladzie czeka wzór graficzny i mulina na obraz.
Pozdrawiam.
poniedziałek, 7 grudnia 2015
Dwa dni temu odwiedziłam moją psiapsiółkę,by osobiście złożyć jej życzenia imieninowe, a przy okazji pogawędzić na tematy robótkowe. Miałam szansę na spróbowanie przygotowanych przez nią smakołyków (np. zupę krem z dyni czy roladki serowo- szpinakowe) . No i oczywiście obejrzeć jej najnowsze prace ręczne.A było co oglądać, zresztą trochę pobawiłam się moim aparatem w komórce i zrobiłam kilka fotek. Oto one: duży bieżnik szydełkowy i mniejsza serwetka z wzorem kwiatowym, obrazki haftem krzyżykowym i ozdoby świąteczne.
A że jak zwykle zachwycam się jej gustownym salonem i wieloma artystycznie dobranymi jego elementami, zrobiłam kilka zdjęć . Czyż nie pięknie?
A co u mnie sie dzieje? Obrus już schnie, kończę tunikę na drutach, zdjęcia wkrótce.
Pozdrawiam.
sobota, 28 listopada 2015
Dumny paw gotów
Skończyłam haft.
przed upraniem...
...po upraniu
Zanim zacznę następny obraz, skupię się na dokończeniu obrusa. Podstawową część mam już gotową, pozostała bordiura. Zajmie mi ona trochę czasu, wiadomo, okrążenia są czasochłonne. W wersji roboczej tak prezentuje się na stole.
To na tyle dzisiaj.Pozdrawiam.
czwartek, 26 listopada 2015
Moje wzruszenia
Jak niedużo, a jednocześnie jak dużo trzeba człowiekowi, żeby go podnieść na duchu, dodać mu wiary w siebie. I wzruszyć do łez. Może to wyglądać na chwalenie się, lecz nie mogę się powstrzymać, by o tym nie napisać.
Otóż na Facebooku umieściłam jakieś bardzo mądre myśli o przyjaźni. A w komentarzach przeczytałam to (podaję bez danych osób komentujących):
xxxxx Prawda proszę pani dziękuję że mnie pani nauczyła podstaw języka polskiego zawsze panią wspominam, ponieważ dzięki pani dużo osiągnęłam dziękuję....
Chyba nic przyjemniejszego nie mogło mnie spotkać. Naprawdę, popłakałam sobie ze wzruszenia. To przecież najwspanialsza zapłata za moją pracę. Takie słowa od moich dziewczyn, dzisiaj już dorosłych i posiadających własne dzieci, przekonały mnie całkowicie, że nie zmarnowałam swego życia, że pozostaną po mnie dobre wspomnienia.
I w tym podniosłym nastroju spieszę donieść,że u mnie już święta, ponieważ zakwitły moje bożonarodzeniowe roślinki, co widać na załączonym obrazku.
Pozdrawiam odwiedzających i proszę o pozostawianie komentarzy :)
piątek, 13 listopada 2015
Co nowego...
Wieczory dłuższe, więc więcej czasu na robótki. Skończyłam bieżnik,taki sobie prosty,wzorem siatkowym. Nic nadzwyczajnego.Ale jest, może się przyda.

Pomyślałam też o czymś na głowę.Z resztek różnych włóczek wydziergałam więc beret.Gruby, ciepły, z 5 nitek,bo jestem zmarzlak.Jedna z nitek to moher, należę teraz do "moherowych beretów"...hehehheheh....
Pochwalę się jeszcze serwetką, jaką podarowała mi kuzynka. Może być do koszyczka z pieczywem.
Co aktualnie tworzę? Dumny paw nabiera kolorów, już niedługo skończę. Gorzej z tą wielką serwetą, jakoś opornie mi idzie to szydełkowanie. Pocieszam się,że nie muszę się spieszyć, kiedyś skończę.
A teraz wiadomość z ostatniej chwili. Właśnie przed paroma minutami zawitał listonosz z paczką. Przyszły zamówione nici , kordonek nowosolski. Dużo tego, bo dla kilku osób. Tymi nićmi "zaraziło" się parę osób, a przy zamówieniu na kwotę ponad 200 zł nie ma kosztów przesyłki. Trochę oszczędności, dobre i to.
Noooo. teraz dopiero będzie szydełkowanie!!!!!!
Pozdrawiam.
Pomyślałam też o czymś na głowę.Z resztek różnych włóczek wydziergałam więc beret.Gruby, ciepły, z 5 nitek,bo jestem zmarzlak.Jedna z nitek to moher, należę teraz do "moherowych beretów"...hehehheheh....
Pochwalę się jeszcze serwetką, jaką podarowała mi kuzynka. Może być do koszyczka z pieczywem.
Co aktualnie tworzę? Dumny paw nabiera kolorów, już niedługo skończę. Gorzej z tą wielką serwetą, jakoś opornie mi idzie to szydełkowanie. Pocieszam się,że nie muszę się spieszyć, kiedyś skończę.
A teraz wiadomość z ostatniej chwili. Właśnie przed paroma minutami zawitał listonosz z paczką. Przyszły zamówione nici , kordonek nowosolski. Dużo tego, bo dla kilku osób. Tymi nićmi "zaraziło" się parę osób, a przy zamówieniu na kwotę ponad 200 zł nie ma kosztów przesyłki. Trochę oszczędności, dobre i to.
Noooo. teraz dopiero będzie szydełkowanie!!!!!!
Pozdrawiam.
środa, 28 października 2015
Dumny paw
Nawiązując do poprzedniego postu, rzeczywiście, jak zwykle, "robi" mi się kilka rzeczy naraz. Od ponad tygodnia jednak najwięcej czasu poświęcam na haft krzyżykowy. Ta technika chyba mi się nigdy nie znudzi. I chociaż nie wiem nawet, po co ja to robię, i komu, bo nie mam gdzie tego zawieszać, znowu zaczęłam obraz. Tym razem bardzo kolorowy, wiele barw, aż oczopląsu można dostać. Jest to "dumny paw" z ostatniego numeru "Igłą malowane".Prawdziwy rarytas (przynajmniej ja tak sądzę),zresztą niezbyt trudny. Mam okazję wykorzystać posiadane resztki muliny (a mam ich naprawdę dużo,zastanawiałam się nawet, komu je zapisać w testamencie :) :) ). Kiedy zaczynałam ten haft, wydawało mi się, że zajmie mi on dużo czasu, mówiłam nawet koleżankom, że co najmniej rok. One na to tylko uśmiechały się , bo dobrze mnie znają i wiedzą,że jak się "zawezmę", to i nocy nie dośpię, .... hehehhehehe..... I faktycznie, mam już jakieś 30% obrazu.
Bardzo kolorowo, prawda?
Oczywiście, szydełko i druty nie poszły w odstawkę. Mam już swój wyrobiony rytm pracy.
Jeśli nigdzie nie wyjeżdżam i nie wychodzę (poza zakupami w bliskim sklepie), to rano zaczynam od haftu, około południa i po - szydełko, a wieczorem, podczas oglądania tv -druty.
Mimo że jestem wielką bałaganiarą , w tym wypadku raczej konsekwentnie trzymam się tego stylu pracy.Zresztą, co innego miałabym robić z wolnym czasem emerytki -domatorki? Acha, znajduję jeszcze trochę czasu na czytanie (mam blisko do biblioteki, dobrze zaopatrzonej w nowości), krzyżówki i komputer. Wesołe jest życie staruszki, prawda?
A tymczasem pozdrawiam odwiedzających i pędzę do sklepu po świeży chlebek słonecznikowy, mniam mniam.
środa, 21 października 2015
Po spotkaniu
Dziś pochwalę sie robótkami moich koleżanek. Po 3 miesiącach przerwy wreszcie spotkałyśmy się w swoim stałym gronie. Przez ten wakacyjny czas powstało wiele wspaniałych dzieł. Oto niektóre z nich.
Basia W. miała na sobie sweterek własnoręcznie wydziergany na drutach.Bardzo prosty, a jednocześnie elegancki, ciepły i twarzowy.
Pokazywałam tu kiedyś biżuterię Basi W. Tym razem miałam okazję obejrzeć koralikowy komplet: naszyjnik, bransoletkę i kolczyki. Wszystko wykonane bardzo precyzyjnie i gustownie.
Na nasze spotkanie Basia przyniosła aktualnie robioną spódnicę ( pokazywałam w którymś z wcześniejszych postów taką samą spódnicę jej autorstwa, tylko w innej kolorystyce).
Basia K. natomiast zaprezentowała nam serwetę wykonaną filetem z nici, o których pisałam w poprzednim poście. Piękny miętowy kolor, wyrazisty wzór, w sumie -cudeńko.
Ta mistrzyni szydełka pracuje aktualnie nad obrazem - ikoną haftem krzyżykowym. Praca prawie na ukończeniu.
Zdolne i pracowite są te moje koleżanki, prawda?
Ja mogłam się pochwalić tylko kilkoma zaczętymi robótkami, do finału jeszcze daleko.
Jeszcze kilka odpowiedzi do komentarzy z poprzedniego postu.
Maria i Ola: Na pewno te nici nie dorównują typowym kordonkom bawełnianym,np.Maxi, ale są miękkie, przyjemne w dotyku, można je krochmalić i prasować. Też na początku miałam obawy. Radzę spróbować.
Antosia: Dzięki. Faktycznie, z tego punktu widzenia emerytura to fajna rzecz. Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)























