Translate

czwartek, 28 stycznia 2016

Madonna

   Nad tym obrazem Madonny pracowałam dość długo. Okazał się dużo trudniejszy niż początkowo zakładałam. Lecz i satysfakcja z wykonania większa.
 Wzór znalazłam w czasopiśmie "Moje robótki" nr 6/ 2015 (dzięki, Basiu W., za pokazanie mi go).W oryginale miał rozpiskę na mulinę DMC, ja zaś haftuję Ariadną, dlatego sama dobierałam kolory (trochę korzystając z zamiennika na www.coricamo.com ).
    Tak to wyglądało w czasopiśmie:


                                                                                        
U mnie wyszło tak:




Jak zwykle, po skończeniu jednego haftu, już zabieram się za następny,wcześniej przygotowany.


Pozdrawiam.

niedziela, 17 stycznia 2016

Dziwadło :)

    Mogę się już pochwalić jedną skończoną robótką.Zeszło mi z drutów takie dziwadło, ni to sweter, ni ponczo. Zrobiłam to "cudo" na zamówienie córki, według jej pomysłu. Jeszcze nie wiem, czy zaakceptuje to wykonanie, czy nie będę czego poprawiać (o Boże, oby nie, bo bardzo nie lubię prucia i poprawiania).
   Sweter z golfem, z imitacją zapięcia od pachy w dół, z kimonem i od niego dorabiane w dół rękawy. Najwięcej trudności sprawiła mi plisa. Nie chciałam jej robić oddzielnie i doszywać, więc zastosowałam metodę taką, jak robiłam plisę w kołowcu.Nie wyszło to idealnie, fakt,ale inaczej nie potrafiłam.

    Włóczka akrylowa o nazwie Tygrys, 300 m x 100 g,zużyłam 40 dag (tylko!).
A teraz fotki.







     To fajne uczucie, gdy się kończy jakąś robótkę i planuje się następną. A marzy mi się bluzeczka, którą pokazała Bea i nazwała "deszczowe kropelki" . Jeszcze "rozgryzłam" wzoru,ale już próbuję.

     Do zobaczenia, pozdrawiam. 

czwartek, 14 stycznia 2016

Po spotkaniu

   Mamy za sobą pierwsze w nowym roku spotkanie robótkowe. Jak zwykle, we trzy, i poplotkowałyśmy, i "podrutowałyśmy" trochę, i pojadłyśmy słodkości. Towarzyszył nam słodziutki kocur naszej gospodyni,wabiący się Szelma, rudowłosy olbrzym - wygodniś,któremu bardzo podobały się nasze nitki i kłębki.
A oto fotki naszych aktualnych robótek:


          sweterek Basi K.


           tunika z kieszeniami Basi W.


skarpetusie dla maluszka w wykonaniu Basi K. 




i początek mojej bluzeczki ażurkowej 



      Nie mam nic gotowego do pokazania,ale wkrótce skończę obraz haftowany krzyżykami i ciekawą tuniczkę na drutach.


A jeszcze kilka słów do Muszelki:
     Gratuluję !!!!!! Trzymam kciuki ! Bardzo się cieszę.Wkrótce napiszę więcej. Buziaczki.