Translate

niedziela, 17 kwietnia 2016

Wiosennie

   Nie rozstaję się się ostatnio z aparatem, ponieważ wokół tak pięknie rozkwita wiosna. Do mojej przyjaciółki też zabrałam to urządzenie, bo byłam ciekawa, jak wygląda teraz jej ogród. I rzeczywiście, już widać zmiany.






   A w mieszkaniu na parapecie okiennym rozkwitła pięknie kliwia.

  
   W salonie dostrzegłam nowy nabytek: pięknie rzeźbiony okrągły stolik. Serweta na nim jest wykonana przez Basię.




    I jeszcze kilka drobiazgów wyszperanych na pchlim targu.



  Nabyłam sobie kijki do chodzenia i zamierzam dużo chodzić. Będzie więc mniej czasu na moje robótki. Trudno, nadrobię zimą.Teraz trzeba zadbać o zdrowie i kondycję :) :) 

  Pozdrawiam.

piątek, 8 kwietnia 2016

I znów o spotkaniu

     


    Przy suto zastawionym stole i w towarzystwie drzemiącego na dywanie kota (Szelma na niego wołają)  spotkałyśmy się tym razem u Basi W. Jak zwykle, zaczęło się od pokazania ostatnio wykonanych rzeczy. Basia K. zaprezentowała serwetę o oryginalnym kształcie i wzorze,wykonaną szydełkiem z kordonka nowosolskiego.



    Ręce Basi W. wydziergały dwukolorową chustę .



  Ja chwaliłam się obrazkiem o nazwie Pejzaż z zamkiem -haft krzyżykowy.



    A co robiłyśmy podczas spotkania? Basia K. firaneczkę z pociągiem (ma być do pokoju wnusia), Basia W. zaczęła kolejną, już trzecią chustę -ten sam model co prezentowany wyżej, a ja -ażurowe wdzianko na drutach.






   Ostatnimi czasy rzadko zaglądam na swój blog, w ogóle rzadko bywam w sieci.Zmęczenie wiosenne daje się we znaki.Zresztą nie mam co pokazywać.Parę rzeczy zaczętych, tylko czasu brak na dokończenie.

  Pozdrawiam.