Nie rozstaję się się ostatnio z aparatem, ponieważ wokół tak pięknie rozkwita wiosna. Do mojej przyjaciółki też zabrałam to urządzenie, bo byłam ciekawa, jak wygląda teraz jej ogród. I rzeczywiście, już widać zmiany.
A w mieszkaniu na parapecie okiennym rozkwitła pięknie kliwia.
W salonie dostrzegłam nowy nabytek: pięknie rzeźbiony okrągły stolik. Serweta na nim jest wykonana przez Basię.
I jeszcze kilka drobiazgów wyszperanych na pchlim targu.
Nabyłam sobie kijki do chodzenia i zamierzam dużo chodzić. Będzie więc mniej czasu na moje robótki. Trudno, nadrobię zimą.Teraz trzeba zadbać o zdrowie i kondycję :) :)
Pozdrawiam.





















