HURAAAAAA !!!!!!
Skończyłam obrus.
Mogę go wreszcie zaprezentować.
Duma mnie rozpiera :), naprawdę jestem szczęśliwa i dlatego,że go skończyłam, i dlatego,że mi się podoba. 3 miesiące pracy nie poszły na darmo.
Dane techniczne: kordonek nowosolski nr 4, zużyłam 2 i pół szpuli (jakieś 3000 m bieżących), szydełko nr 1,5.Wymiary: 200 x 148 cm.
Skończyłam też tunikę.
Taki sobie pasiasty, z resztek włóczki, za to ciepły, przyda się zimą do leginsów. robiłam go na okrągło od góry, druty 4,0 mm, u dołu boki rozcięte.
Teraz zabieram się za kolejne rzeczy. Na drutach będzie tunika dla córki, szydełkiem kolejna serweta (też duża), a w szufladzie czeka wzór graficzny i mulina na obraz.
Pozdrawiam.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz