Dwa dni temu odwiedziłam moją psiapsiółkę,by osobiście złożyć jej życzenia imieninowe, a przy okazji pogawędzić na tematy robótkowe. Miałam szansę na spróbowanie przygotowanych przez nią smakołyków (np. zupę krem z dyni czy roladki serowo- szpinakowe) . No i oczywiście obejrzeć jej najnowsze prace ręczne.A było co oglądać, zresztą trochę pobawiłam się moim aparatem w komórce i zrobiłam kilka fotek. Oto one: duży bieżnik szydełkowy i mniejsza serwetka z wzorem kwiatowym, obrazki haftem krzyżykowym i ozdoby świąteczne.
A że jak zwykle zachwycam się jej gustownym salonem i wieloma artystycznie dobranymi jego elementami, zrobiłam kilka zdjęć . Czyż nie pięknie?
A co u mnie sie dzieje? Obrus już schnie, kończę tunikę na drutach, zdjęcia wkrótce.
Pozdrawiam.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz