MOTYL CZY KWIAT
Wiosna przyszła wszystkimi kolorami odcieniami zapachami idzie uśmiechnięta obok mnie pokazuje mi różne cuda i cudeńka spójrz motyl to czy kwiat czarne rozłożone skrzydełka z żółtą obwódką taki jest rusałka żałobnik ale teraz to nie on to kwiat bratek ogrodowy przebrał się za swojego brat(k)a w jego ubranko motyla Ach te wiosenne cudeńka
Piękny wiersz, prawda? W pełni oddaje nastrój wiosenny. I rzeczywiście, wszystko wokół aż rwie się do rozwoju, kwitnięcia i prezentowania swoich wdzięków. Tak też wygląda ogród mojej koleżanki Basi K. Oto kilka fotek.
Kolejne spotkanie robótkowe mogło więc być zrealizowane na wolnym powietrzu, w altanie z winorośli,wśród zapachów kwiatów. Szkoda tylko,że szybko nas stamtąd wygoniła deszczowa chmurka. Basia pokazała nam swoje aktualne dzieło: kocyki niemowlęce (wiadomość z ostatniej chwili -nasza koleżanka została po raz kolejny babcią ).
A ja trochę wiosny zatrzymałam w słoikach,bowiem zrobiłam miód z mniszka lekarskiego. Naprawdę pychota !!!
A robótkowo u mnie totalny zastój,znowu winna wiosna :).Udało mi się jedynie ukończyć obraz "Madame Calia" oraz niewielką serwetkę, oczywiście obie rzeczy to haft krzyżykowy.
Na dziś to tyle.Pozdrawiam.
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz