Translate

wtorek, 10 stycznia 2017

Ufffffff ! Skończyłam...

.......obraz o nazwie "Leśniczówka".

   Haft zajął mi dwa miesiące prawie. Ciężko było, bo kanwa nienajlepsza, wiele kolorów i  tak w ogóle powoli szło. Najgorzej było z niebem, nie lubię monotonii, a też ten niebieski nie podobał mi się, lecz skoro zaczęłam musiałam skończyć. Teraz muszę pomyśleć o ciekawej oprawie. Miejsce na ścianie znalazłam.






     Zaczęłam haftować "Madonnę".Też ciężko,ale trudno oderwać się od igły.

    Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz