Zauważyłam, że pojawiam się tu z częstotliwością raz na miesiąc. Co i tak jest dużym osiągnięciem ze względu na kondycję mojego staruszka laptopa i kondycję moich paluszków - staruszków, które z trudem utrzymują igłę czy szydełko. Oj tam, oj tam, trochę przesadzam. Ale niestety,latek mi nie przybywa, a ochotę na nowe i ciekawe robótki wciąż mam.Tylko czasu brakuje.A podobno emeryci mają go w nadmiarze.
Skończyłam kolejną rzecz, uprałam, ukrochmaliłam i uprasowałam. I oto jest obrus na moją ławę.Nawet mi się podoba to "dzieło".Bo z tym podobaniem się różnie bywa.Czasem skończę coś i od razu odkładam do szuflady, bo mi się na to coś nawet patrzeć nie chce. Tym razem mogę patrzeć.:) Popatrzcie i Wy.
Podoba się? Napiszcie o tym .
Pozdrawiam.





obrusik przepiękny ,proszę o schemacik Twoje wszystkie dzieła są b. piękne i bardzo,bardzo mnie cieszy,że nie przybywa ci latek (jak Ty to robisz???)i będziesz jeszcze długo ,długo tworzyć
OdpowiedzUsuńobrusik przepiękny ,proszę o schemacik Twoje wszystkie dzieła są b. piękne i bardzo,bardzo mnie cieszy,że nie przybywa ci latek (jak Ty to robisz???)i będziesz jeszcze długo ,długo tworzyć
OdpowiedzUsuń