Znalazłam UFO-ka !!!!
Leżał sobie, drań jeden, dobrych parę lat gdzieś w zakamarkach szafy i śmiał się w kułak,że mnie przerobił na szaro.
A niedoczekanie twoje !!!! To nie wiesz, złośniku jeden, że twoje miejsce jest na moim stole ? Że nie możesz mnie przerabiać na szaro, tylko ja ciebie na różowo i brązowo ? Wystarczy jedno popołudnie i już cię pokonam.
I teraz, ujarzmiony i posłuszny UFO-k spoczywa sobie spokojnie na właściwym mu miejscu.
Kto wie, ile jeszcze takich UFO-ków kryje się po kątach w moich czterech ścianach.Ale obiecuję, ja je znajdę na pewno.
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz