Translate

wtorek, 1 września 2015

Po sierpniu

       Sierpień nie służył moim robótkom. A to było za gorąco, a to remont, a to bałagan w domu i wszystkie rzeczy gdzieś tam poupychane (wielu rzeczy do dziś nie mogę się doszukać).W rezultacie udało mi się popełnić jedynie dwie niewielkie serwetusie.




   Przy okazji porządków znalazłam dużo resztek nici bawełnianych i kordonków,które należałoby jakoś spożytkować.A że są to niewielkie ilości, planuję w najbliższym czasie wydziergać jeszcze kilka takich drobiazgów.

     Sprzątanie po remoncie jeszcze trwa, brakuje mi zamówionych mebli, dlatego zdjęcia się opóźniają. Muszelko, kącik robótkowy obowiązkowo jest, ale w małym pokoju, tam też trzymam wszystkie robótkowe materiały :).

     Lato dobiega końca.   Dla mnie było ono mało ciekawe, raczej bardzo absorbujące. trudno, nadrobię to za rok :).A na razie kilka fotek z rodzinnej imprezy na działce w minioną niedzielę, tam królowały dzieci.





  Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz