Translate

piątek, 3 czerwca 2016

Pasiak w moich ulubionych odcieniach

   Wreszcie udało mi się coś skończyć tej wiosny. Zajęło mi to jakieś 3 tygodnie w sumie, zaczęłam na początku maja. Najpierw miała to być wersja szydełkowa, ale mi się "odwidziało" i sięgnęłam po druty.
Dla jasności : to nie resztki włóczki, lecz celowo zakupione motki, po 1 każdego koloru, bo mi się zamarzył taki "pasiaczek"  :) .
  A oto i on:




     Jak się wam podoba, napiszcie.
Pozdrawiam.

1 komentarz:

  1. Superowy pasiaczek - bardzo takie szerokie paski lubię ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń