Translate

niedziela, 2 października 2016

Jesień, jesień.....

  O rany, to już jesień !!!!

  Nie wiem, kiedy się to stało.Dziś zobaczyłam mój klon pod oknem - już czerwienieje.



     Wybrałam się na spacer,ale zdążyłam zrobić tylko dwa zdjęcia, bo aparat padł.




      Kocham jesień za kolory, to przecież moje ulubione. Ale tylko złotą polską jesień. Gorzej, gdy przyjdą chłody, deszcze, szarugi. Wtedy, jak niedźwiedź, zaszywam się w swoim ciepłym pokoju, owijam puszystym szalem i czekam wiosny, heheheheeh......
     Może wreszcie zacznę robótkować?
Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz