No,właściwie to nawet nie cieszy. Wyszło jak zwykle. Włożyłam na głowę,spojrzałam do lustra i przeraziłam się.Niestety, nie do twarzy mi w tego rodzaju czapkach. Od kilku lat szukam modelu, który wyszczuplałby tę twarz i podwyższał mnie. Hehehe....jedynie w kapeluszach mi dobrze. I w beretach, takich dużych. Ale boję się być posądzona o "moherowe berety", a kapelusz do kurtki nie pasuje.Problem nie do rozwiązania. Trudno, będę nosić tę czapulę, najwyżej do lustra nie będę zaglądać.
Mam problem. Od kilku miesięcy nie mam kontaktu z moją internetową znajomą ze Słupska. Dzwoniłam wiele razy, ale telefon milczy. Nie wiem, co się dzieje. Basiu, jeśli zajrzysz tu, daj znać,
że u ciebie wszystko w porządku.
Pozdrawiam odwiedzających.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz