Translate

czwartek, 27 listopada 2014

   Jak co roku, zawiesiłam na balkonie karmniczek dla ptaków.  Nauczona doświadczeniem, ze najlepszym przysmakiem są ziarna słonecznika (koniecznie łuskanego),nie żałuję tym małym bidulom tego pokarmu. Przylatują bez przerwy, a widowisko ich pożywiania się i walk o dostęp do korytka jest niesamowite, można obserwować bez przerwy. Niestety, są bardzo płochliwe, poruszenie firanka wystarczy, by odfruwały.

   Udało mi się dziś zrobić malutki filmik, uśpiłam czujność sikorek i wróbli  i zbliżyłam się do okna. Trochę toto nieporadne wyszło, na pewno nieprofesjonalne, ale jak się ma tylko taki sprzęt.... .W tle "leci" z telewizora głos Wojtka  Cejrowskiego oraz miauczenie mojej kotki, która aż skręcała się z rozpaczy,że widzi ptaszki i nie może ich schwytać

.
   Miłego dnia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz