Basia K. jest w trakcie przygotowań do mroźnej zimy czyli "fabrykuje" skarpety.Oto niektóre z tej kolekcji (nie bójcie się, ma je do pary, tylko pokazała po jednej).
A ja, jak zwykle,dużo planów "w głowie", wiele zaczętych rzeczy,a nic konkretnego,żeby się pochwalić.Dziś też zaczęłam kolejny sweterek (który to już z kolei?).Noo,ale do czasu. Wkrótce, obiecuję solennie, coś pokażę, bo coś tam zbliża się do finału.
Nasza dzisiejsza gospodyni posiada przeuroczego kota.Nie mogłam oprzeć się pokusie, by go nie utrwalić na wieczną rzeczy pamiątkę.Oto ów zielonooki rozbójnik:
A to moja staruszka Klaudia, w niczym nie gorsza od tego zwierza wyżej ....hehehhehe.
Miłego wieczoru,kochani.
Ale jesteś szybka:)
OdpowiedzUsuńBW.