Translate

niedziela, 21 grudnia 2014

Tym razem męski

   Zdążyłam z jeszcze jednym gwiazdkowym prezentem. Ten męski sweter z resztek włóczek zaczęłam dziergać dawno, ale odleżał jakiś czas w koszyku, ponieważ nie cierpię robić rękawów. Teraz wrócił do łask , wymęczyłam te biedne rękawy...i mam prezent dla męża. Śmiesznie wygląda na damskim manekinie, mam nadzieję ,że mój mężczyzna będzie w nim dobrze się prezentował.




   

   Sweter jest dziergany bezszwowo od góry, wykorzystałam resztki starych włóczek, podwójną nitką na drutach nr 5. Jest gruby i ciepły.

   I jeszcze jeden drobiazg.Wszyscy dookoła dziergają aktualnie skarpety (moja przyjaciółka Basia K. zrobiła chyba z 10 par), więc i ja nie chcę być gorsza.Musiałam sobie przypomnieć technikę ich wykonania, bo dawno nie robiłam skarpet, ale i ja już mam pierwszą parę, może niezbyt udaną, ale mam.


  Jakie plany na najbliższą przyszłość? Oczywiście, zmobilizować się i pokończyć zaczęte robótki. Ale jak się do tego zabrać, skoro głowę zaprzątnął mi ten oto projekt, znaleziony w necie? Jest to bluzeczka (lub bezrękawnik) wykonany dość oryginalnie.


 Źródło:   http://vyazalochka.spb.ru   (jest tam opis i schemat).

Miłego dnia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz